WYCIECZKA DO WROCŁAWIA
Nasza przygoda rozpoczęła się o godzinie 7:00 rano 15 maja 2018 roku na Dworcu Głównym w Szczecinie. Wszyscy stawiliśmy się punktualnie i z uśmiechem , bez żadnych problemów dotarliśmy do Wrocławia a zaraz potem na miejsce noclegowe czyli do internatu
SOSW nr 10.
Zaraz po zakwaterowaniu i obiedzie udaliśmy się w kierunku Starego Miasta, gdzie zwiedzaliśmy to przeurocze miejsce, jednocześnie poszukując wrocławskich krasnali
z pomocą specjalnej mapy „krasnalowej”. Te małe stworki zaskakiwały nas pomysłowością
z jaką zostały wykonane oraz przeróżnymi miejscami, gdzie zostały umieszczone. Na koniec wizyty na wrocławskiej starówce odwiedziliśmy lodziarnio – kawiarnie, by posilić się „małym co nieco”.
Po kolacji chwila odpoczynku i wyjście na cudowny pokaz Fontanny Multimedialnej. Udało nam się trafić na pokaz przy muzyce pop, która w połączeniu z kolorowymi światłami oraz tańczącymi strumieniami wody dała oszałamiający efekt.
Następnego dnia rano nasze pierwsze kroki skierowaliśmy do Ogrodu Japońskiego, który poza tym, że przepiękny okazałam się wymarzonym miejscem do sesji fotograficznych,
w których wszyscy chętnie uczestniczyliśmy. Kolejnym punktem na mapie naszych atrakcji była wizyta we wrocławskim ZOO, w tym w Afrykarium. Okazało się, że wśród nas są zwolennicy żyraf, hipopotamów, słoni, rekinów czy nawet motyli i węży. Staraliśmy się odnaleźć i odwiedzić wszystkich ulubieńców. Dla wielu z nas było to wielkie przeżycie, dla niektórych po raz pierwszy w życiu okazja do zobaczenia tych egzotycznych zwierząt na żywo.
Obiad, chwila sjesty i już siedzieliśmy w tramwaju, który dowiózł nas w okolice Hydropolis – muzeum multimedialnego poświęconego znaczeniu wody na Ziemi oraz dla funkcjonowania człowieka. Największe wrażenie zrobił na nas seans multimedialny z wielką Kulą Ziemską,
a najwięcej radości dostarczyła kurtyna wodna, która jednocześnie piękna ale i podstępna – zmoczyła kilkoro z nas. W drodze powrotnej odbyliśmy przejażdżkę koleją liniowa „Polinką” – choć trasa, którą przebyliśmy nie była zbyt długa – emocji dostarczyła sporo, szczególnie przy kołyszącym się „starcie”. Drugi dzień naszej wycieczki zakończyliśmy smaczną kolacją
w restauracji Pizza Hut.
W dniu wyjazdu, 17 maja 2018 roku zdążyliśmy jeszcze zaznać wodnych uciech we wrocławskim Aquaparku. Każdy z nas znalazł dla siebie cos atrakcyjnego. Oczywiście największym powodzeniem cieszyły się zjeżdżalnie. Niektórzy śmiałkowie odważyli się nawet zjechać na tych oznaczonych jako „trudne”. Relaks w jacuzzi oczywiście obowiązkowy. Później już tylko obiad w „niezdrowych” restauracjach (nawiasem mówiąc nikt nie narzekał)
i już czekaliśmy na peronie na przyjazd pociągu.
Droga minęła nam bez większych problemów i z niewielkim opóźnieniem około godziny 19:00 wjechaliśmy do Szczecina, który przywitał nas słońcem. Warto wspomnieć, że we Wrocławiu było dość mokro, na szczęście deszcz bardzo starał się padać, wtedy, gdy byliśmy „pod dachem”.
Jak zwykle w takich momentach szczęśliwi, zmęczeni i z planami na przyszłość rozeszliśmy się do swoich domów…
