„ŚWIADOMIE I BEZPIECZNIE RAZEM – POZNAJĘ SWOJ KRAJ”

znak_miastoW dniach 21- 23.04.2015 roku młodzież na co dzień ucząca się w Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym nr 2 w Szczecinie uczestniczyła w wycieczce do Warszawy finansowanej ze środków Miasta Szczecin, zorganizowanej przez Stowarzyszenie „SZANSA”.

Nasza przygoda rozpoczęła się o godzinie 6:30 na dworcu kolejowym Szczecin Główny. Może troszkę niewyspani, ale uśmiechnięci i w komplecie pojawiliśmy się wszyscy na miejscu zbiórki Podróż pociągiem minęła bez problemu. Warszawa przywitała nas pięknym słoneczną pogodą. Prosto z dworca udaliśmy się do miejsca zakwaterowania – hostelu Hostel &Apartments.  Chwila odpoczynku , niewielki posiłek i wyruszyliśmy w drogę na Stadion Narodowy.

Stadion Narodowy zrobił wielkie wrażenie nie tylko na kibicach sportowych. Jego ogrom i możliwości przystosowania dla rożnych imprez okazały się zdumiewające. Z bardzo miłym panem przewodnikiem przeszliśmy trasę, którą przed i po meczu kroczą największe sławy piłki nożnej. Na koniec wizyty na stadionie, krótkie zakupy w sklepie z pamiątkami i już byliśmy w drodze do włoskiej pizzerii „Mama Mia”. Obsługa, zapachy i smaki były cudne. Najedzeni i nieco zmęczeni wróciliśmy do hostelu.

Nazajutrz wstaliśmy w dobrych nastrojach, śniadanie, kawa i już byliśmy gotowi do wyjścia „na miasto”. Nasz pierwszy przystanek  – Grób Nieznanego Żołnierza. Mięliśmy wielkie szczęście, byliśmy świadkami oficjalnej uroczystości z udziałem delegacji z Senegalu i Kompani Reprezentacyjnej Wojska Polskiego.

Dalsze kroki skierowaliśmy do Pałacu Kultury i Nauki, gdzie na 30 piętro wjechaliśmy elegancką windą – na wyścigi oczywiście. Widok z tarasu był imponujący, a wszystko co było na dole wydawało się takie malutkie.

Kolejnym punktem programu był obiad i wizyta w Centrum Nauki Kopernik – już jako zaprawieni warszawscy turyści pojechaliśmy metrem – fajne jest to metro…

Po pysznym obiedzie, udaliśmy się do ogrodu, który mieści się na dachu Biblioteki Uniwersytetu Szczecińskiego. Spędziliśmy tam kilka sielskich chwil, które wykorzystaliśmy na regenerację sił przed wizytą w Centrum Nauki Kopernik. Jak się później okazało – to był bardzo dobry pomysł. Tego co działo się po przekroczeniu progu Centrum nie da się opisać słowami. Doświadczaliśmy niesamowitych rzeczy wszystkimi zmysłami, każdy z nas odkrył inne zakamarki tego wspaniałego miejsca, a trzy godziny, które tam spędziliśmy minęły w oka mgnieniu.

Po takich przeżyciach udaliśmy się na chwilę odpoczynku i na kolację do miejsca naszego zakwaterowania. Początkowo pomysł „nocnego” spaceru nie został przyjęty z entuzjazmem, jednak już po kilku krokach, pod Pałacem Prezydenckim wszyscy zmienili zdanie i z otwartymi buziami spoglądali na ten piękny i znany budynek. Dalej było jeszcze lepiej – naszym oczom ukazał się Zamek Królewski, Kolumna Zygmunta, a kawałek dalej Rynek Starego Miasta. Atmosfera nocy, blask ognia i świateł były wszechogarniające. Na słodkie zakończenie drugiego dnia naszego pobytu w Warszawie odwiedziliśmy Pijalnie Czekolady Wedla.

Ostatni dzień naszej przygody w stolicy to wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego – podróż po Warszawie oczywiście metrem. Muzeum okazało się bardzo ciekawym miejscem, zrobiło na nas ogromne wrażenie – choć tematyka trudna i nie wszystko było dla nas zrozumiałe.

Na koniec pobytu w stolicy obiad w McDonaldzie i już byliśmy w drodze na dworzec kolejowy – tym razem Warszawa Wschodnia. Trochę zamieszania przy zajęciu miejsc i podróż powrotna pełna śmiechu oraz  wędrówek między przedziałami.

Do Szczecina przyjechaliśmy zgodnie z planem o godzinie 21:30 – zmęczeni z bagażem wypełnionym pięknymi wspomnieniami i różnorodnymi przeżyciami…